Narodowo-Chrześcijańska   Strona   Internetowa   w   Calgary
www.polacywcalgary.com

Otwarte drzwi kościoła dla lewackiej myśli

Moją letnią kanikułę zakłóciły telefony od bliskich i znajomych informujące o dosyć zastanawiających wydarzeniach w środowisku kalgaryjskiej Polonii. Pozornie, to tylko temat wyborów do władz Konserwatywnej Partii Alberty, i nie  powinien posiadać on, tak specjalnie istotnych związków z egzystencją przeciętnego  Polonusa w Calgary. Ha, lecz jak pokazuje życie, zadziało się inaczej, a co gorsze,  cała sprawa przybiera charakter politycznej afery rozegranej nie gdzie indziej, lecz, na terenie polskiej katolickiej parafii Matki Bożej Królowej Pokoju.
Przejdźmy jednak do faktów.
W kościelnym biuletynie parafialnym, ni stąd ni zowąd pojawiła się informacja poniższej treści:
WYBORY LIDERA PARTII KONSERWATYWNEJ
Wybory przewodniczącego Partii Konserwatywnej Alberty  – Progressive Conservatives w Albercie, które odbędą się 6 września są wewnątrz-partyjne. Tylko osoby, które wcześniej zapiszą się do Partii Konserwatywnej Alberty (PC of Alberta) mogą wziąć w nich udział. Aby tak było, należy wypełnić deklarację  członkowską i wykupić członkostwo Partii Konserwatywnej Alberty (cena $10 na rok), nie później niż na tydzień przed wyborami. Członkami PC of Alberta mogą zostać osoby, które ukończyły 14 lat, mieszkają na terenie prowincji Alberta i są obywatelami Kanady.  Wykupienie członkostwa w Partii Konserwatywnej Alberty i później udział w wyborach lidera tej formacji politycznej daje nam szanse wskazania, kogo chcemy mieć na tym ważnym stanowisku. Tomasz Lukaszuk, urodzony w Polsce, był wielokrotnie ministrem rządu Alberty, a jeszcze niedawno, do grudnia 2013, piastował stanowisko wice-premiera Alberty. Uważamy, że jego wizja przyszłości naszej prowincji pozwala mu powierzyć  głos zaufania i poparcia. Członkostwo można wykupić na stronie internetowej: www.lukaszuk.ca  Będzie również okazja do wykupienia członkostwa w naszym polonijnym środowisku. W każdą niedzielę od 27 lipca do 31 sierpnia w sali parafialnej będą dyżury informacyjne z możliwością zakupienia członkostwa do partii konserwatywnej.
Antoni Muszyński i grupa osób popierających kandydaturę Tomasza Lukaszuka.

Jak widać, bez  większych problemów, teren parafii zamieniono nagle, na agitacyjny punkt wyborczy poświęcony panu Tomaszowi  Łukaszuk, panu, którego lewicowe poglądy, daleko odbiegają od biblijnej wartości. Pan Tomasz, doskonale  udowodnił swoją ideologiczną postawę, pracując w Ministerstwie Edukacji  popierając akty prawne godzące w podstawy kultury łacińskiej i chrześcijańskiej wiary. A oto mały przyklad zaczerpnięty z publikacji prasowej.
Cyt : „EDMONTON, Alberta, February 23, 2012 (LifeSiteNews.com) – Under Alberta’s new Education Act, homeschoolers and faith-based schools will not be permitted to teach that homosexual acts are sinful as part of their academic program, says the spokesperson for Education Minister Thomas Lukaszuk.
Najogólniej tłumacząc tekst, to zabrania się pod jakimkolwiek pozorem nauczanie w szkołach o tym , że homoseksualizm jest grzechem nawet jeśli są to szkoły wyznaniowe ( np katolickie ). Jaki to będzie zatem, katolicki profil szkoły, gdzie nie dopuszcza się do poznawania fundamentalnej biblijnej wiedzy, oraz tego, że Bóg wykreował mężczyznę i kobietę  a nie dwóch Adamów czy dwie Ewy?
Kim wobc tego jest sam pan Tomasz ?
Na temat postawy i poglądów pana Tomasza Łukaszuka możnaby dłużej, ale nie on sam jest bohaterem tego artykułu, a zatem,  zainteresowanych szczegółami politycznej kariery tego jegomościa odsyłam do dziesiątków linków w internecie.
Przejdźmy obecnie, do nieco innego zagadnienia a mianowicie do  przyczyn i skutków zaistniałej sytuacji.
Przedstawione powyżej ogłoszenie w biuletynie parafialnym, to tylko skutek, ale niemal automatycznie  pada pytanie : Gdzie leży przyczyna tego skandalu?
Przyczyn, jak to zazwyczaj bywa,  jest  kilka. W ogłoszeniu pt: „ Wybory lidera Partii Konserwatywnej,  jak  sokół nad ukraińskim polem, pojawia się nazwisko pana mecenasa Antoniego Muszyńskiego. Któż inny,  lepiej,   mógłby dokonać takiej politycznej agitacji jak nie powszechnie znany w calgaryjskiej lewicy  pan mecenas. Przypomnijmy, że pan Muszyński to wynalazca i animator mocno kwestionowanego programu edukacyjnego dla młodzieży, „Polska w Górach Skalistych”. O programie tym i o  lewicowo- semickich skłonnościach  pana mecenasa znajdziecie państwo więcej w zamieszczonych  artykułach  (Polska w Górach Skalistych cz1, cz2) na katolickiej stronie  www.polacywcalgary.com
Dodam tylko, że staraniem postępowej  grupy polonijnej program ten został zawieszony. Tu należy zaznaczyć, że do wstrzymania szkoleń  doszło podczas gdy funkcję Prezesa Stowarzyszenia Polsko – Kanadyjskiego pełniła pani Grażyna Lukwiński. Zanim jednak polskie społeczeństwo polonijne  zorientowało się o rzeczywistym celu i wątpliwej maści programu, to ze społecznych pieniędzy popłynęlo prawie pół miliona dolarów. Niestety przy mocnym wsparciu pana Muszyńskiego  i przyjaciól,  program ten ponownie  powrócił do życia i jak głoszą zwiastuny prasowe, to odbędzie się on w roku 2014 w Banff , Canada.
Już na pierwszy „ rzut oka „ na stronę internetową  Polska w Górach Skalistych, widać, że profil programu nie uległ zmianie i  utrzymuje  azymut wyznaczony jego twórcę.
Wymownym tytułem jednego z artykułów zamieszczonego  Facebook  Poland in the Rockies  jest : „Poland has much more to offer than vodka and the Pope”, czyli „Polska może zaoferować więcej niż wódkę i papieża”. Prawda, że to pięknie brzmi i daje miłe świadectwo o Polsce i Polakach? Skojarzenie słów „Papież i wódka” – to już nic dodać nic ująć. Przedstawione w tym komentarzu zdjęcie, również mówi wiele, i tłumaczy doskonale intencje oraz sugeruje,  kto za to płaci ?

Lukaszuku2

Również z tej samej internetowej publikacji a zatytułowanej „Polish Inventions and Famous People „ ( Polskie inwencje i znane postacie )  możemy otrzymać inną, jeszcze bardziej szokującą informację.
Otóz na liście polskich invencji i znanych postaci na pozycji Nr. 1 uplasował sie niejaki Ludwik Zamenhof – żydowskiego pochodzenia pan a zasłynął pracą nad tworzeniem języka esperanto. Tak faktycznie, to nikt nie używa tego języka choć miał to być język międzynarodowy. Napracował się chłop, ale, aż takie wyróznienie?
Na pozycji Nr.2  polskich odkrywców i znanych postaci według autorki, uplasowal się Casimir Zegler – wynalazca kamizelki kuloodpornej .
Trzecie (Nr.3)  miejsce, a więc jeszcze medalowe przypadło  Catherine the Great (Katarzyna Wielka – caryca Rosji ).

katarzyna wialka2

Tu nie podaje autorka zasług tej damy, a tylko pisze że urodziła sie ona na Prusach w Stettin a obecnie Szczecin. Szkoda, bo można dopisać o tym, jak zniszczyła duchowieństwo w Rosji i jakie wplywy miała w uzależnieniu Polski od swojej monarchii. Trochę też by się zdało wspomnieć o jej  „romansach”.
Wracajmy jednak do listy polskich inwencji i wybitnych postaci, listy podanej na Facebook Polska w Górach Skalistych.
Na pozycji  Nr.4 znalazła się postać Jerzego Kosińskiego, za jego osiągnięcia  w pisaniu.
Kosiński to następna żydowdowskiego pochodzenia osoba z dosyć burzliwym i zagmatwanym życiorysem zakończonym samobójczą śmiercią. Napisał ksiązkę pt. Malowany ptak . Pozycja ta budziła wiele kontrowersji, tak co do kwestionowanego autorstwa, jak i do samej treści. W wielu środowiskach polskich uznana jako antypolska i szkodliwa dla polskiej kultury. Istotną informacją może być to, że Kosiński przetrwał czas II wojny  przechowywany przez Polaków,  po czym wyjechał do USA. Podczas odwiedzin, ale już  w Polsce Ludowej, nigdy nie pofatygował się na odnalezienie rodzin tych, ktorzy go ocalili.
Pozycja Nr 5 listy, to Vernner von Braun niemiecki uczony w zakresie budowy rakiet V. Członek NSDAP w Niemczech a od 1940 roku
formacji SS.
Nr 6 . Fryderyk Chopin
Nr 7  M.C.Skłodowska
Nr 8   Mikołaj Kopernik
Liste z pozycją Nr 9 zajmują (J. Rożycki, H.Zygalski ,M. Rejewski)
Dokonali  rozszyfrowania niemieckiej Enigmy

Oryginalny tekst podany jest w języku angieslkim, a więc czytelnym na całym Świecie, i tam,  gdzie tylko dociera internet. Jakaż to podła zniewaga Polaków i Polski. Jaki to wstyd dla Polonii w Calgary że takie informacje zamieszczene są na czołówce Facebook Polska w Gorach Skalitych!
Podaję link dla tych, ktorzy nie uwierzą, że coś takiego mogło mieć miejsce
Na wszelki wypadek jestem w posiadaniu wydrku .
http://westfaliadigitalnomads.com/50-thought-provoking-peculiar-facts-poland/

Oczywiście sam, we własnej osobie, pan mecenas Muszyński ,  nie osiągnąłby sukcesu w tworzeniu  szkoleń Polska w Górach Skalistych, ani nie dokonałby tego  manipulacyjno-agitującego czynu w kościele, gdyby nie otaczający go ludzie tak w organizacjach polonijnych, jak i o zgrozo,  przykościelnych tudzież. Co prawda, jest to ciągle ta sama, nieliczna grupka,  ale  dosyć dobrze zorganizowana i jak widać z opisywanego zdarzenia potrafiąca  świetnie sterować polonijnym środowiskiem. Według mojego rozeznania,  to do kadrowego trzonu elity wspomnianej grupki, wspierającej mecenasa zaliczyć można z powodzeniem takie postacie jak pan  Marek Domaradzki ( wieloletni współpracownik pracownik biura pana mecenasa i zarazem szef rozgłośni radiowej  Polska Fala ), pan doktor Michał Broniewski ( Przewodniczący Rady Parfialnej ), pan konsul honorowy Zygmunt Potocki, Prezes Koła Kombantantów # 18 Jan Kraska  i kilka innych osób. Tak więc krzepka to drużyna i dobrze zahartowana od lat w  ideologicznej batalii,  tu właśnie, na ziemi albertańskej. Bardziej szczegółowa  analiza elitarnych struktur kalgaryjskiej Polonii ukaże się już niebawem  na stronie www.polacywcalgary.com
Smutną  ironią losu, jest fakt, że wiele postaci z tej psudopolonijnej elity przemyka raz chyłkiem, raz oficjalnie, a to raz po lewej stronie  a to znów  po prawej  sceny społeczno- politycznej w Calgary. Widzimy je też, w kościele polskim  wyjątkowo często, a szczególnie przy  najbardziej istotnych  i widocznych publicznie zdarzeniach w życiu kościoła. Dzieje  się to tak, i po to,  aby przeciętny polonijny Kowalski mógł  dostrzec, jak to nieskazitelnie uczciwie i mocno po chrześcijańsku związani są z wiarą ci, którzy pretendują do reprezentowania Polonii w imię honoru Ojczyzny oraz katolickiej wiary.
W procesji drepczą oni jak najbliżej baldachimu i kapłana ,  prężą swoje torsy obwieszone medalami dokonując wielkanocnej warty przy grobie Pana, aby już zaraz po ceremonii, bez cienia żenady,  móc wspierać takich jak pan mecenas Muszyński i jemu podobnych . Nic lepszego nie przychodzi mi na myśl jak alegorie z orwelowskiego Folwarku Zwierzęcego. Dobra to lektura i powinna  być obowiązująca dla każdego Polonusa, aby lepiej zrozumieć kto, jak i dlaczego, pojawia się na kręcącej się w “lewo” karuzeli  naszej polonijnej społeczności.

folwark medale22

Dotykamy tu również innego przykrego w skutkach zjawiska, tak obecnie widocznego niemal wszędzie, a mianowicie osłabiania roli kościoła, kapłanów i wiernych.
Proces niszczenia i demoralizacji Kościoła Chrystusa  jest bardzo widoczny tak w Polsce i na Świecie. Ponieważ, jest to  mocno złożony temat, to wymagałby on  osobnej analizy poznawczej.
Najogólniej mówiąc, rysuje się obecnie (niestety)  postępujący  nurt osłabiania siły i powagi kościoła katolickiego, a  wiąże się on bezpośrednio  tak z pojęciem ekumenizmu, jak i Drugim  Soborem Watykańskim. Sobór ten uformował niejako motyw otwartości i pojednania kościoła katolickiego w stosunku do wyznawców innych wiar, a to w nadziei na zrozumienie i szacunek tych drugich.
Niestety, takie stanowisko władz kościelnych nie sprzyja budowaniu silnego, jednolitego doktrynalnie i liturgicznie Kościoła Rzymsko – Katolickiego, osnutego na bazie kultury łacińskiej. Na domiar złego wiedzą o tym doskonale ideologiczni przeciwnicy. Każdy gest  życzliwie wyciągniętej ręki chrześcijańskiej  w kierunku  innej religii, niemal zawsze  wykorzystywany jest bezlitośnie, z uszczerbkiem dla wiary i wiernych. Ta ekumeniczna otwartość doprowadziła do tego, że bez większych oporów władz uniwersyteckich w Polsce, ulokowano przedmiot  „gender „ na katolickim  KUL-u o czym próbował nieudolnie mówić rektor tej uczelni przebywając z wizytą w Albercie, Kanada. Nic więc dziwnego że program wizyty zbliżył ks.rektora do zauważalnych kontaktów z przedstawicielami MSZ RP na terenie Alberty o czym mówiono powszechnie.
Katolicka rodzina , jest obecnie pogrążona w niebezpiecznym procesie niszczenia jej chrześcijańskiej tradycji jaką zbudowano w naszej Ojczyźnie. Bezpośrednimi obiektami ataku, zostały osaczone  trzy istotne dla istnienia Narodu  instytucje.
Pierwsza z nich to uniwersytety. Wiadomo, że  Naród pozbawiony dobrze wykształconych  elit nie przetrwa zbyt długo. Pamiętamy niszczenie elit polskich przez sowieckich komunistów i Niemców. Zaniżanie poziomu nauczania uniwersyteckiego i ograniczanie programów ważnych a wprowadzanie na ich miejsce skrzywionych lewacko, to powszechna taktyka  jaka ma na celu tworzenia upośledzonej i niewydolnej intelektualnie  kadry.
Wspierane są programy nauczania takie właśnie jak gender na KUL u, Polska w Górach Skalistych w Calgary, czy tak  mocno promowany przez lewicę w Polsce a akceptowany ze świętą  powagą przez Stowarzyszenie Polsko Kanadyjskie w Calgary,  program J. Owsiaka  „   Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy”.
Pan Owsiak i „ jego słynny słoik „ stał się już dobrze znanym powszechnie tematem kolejnego skandalu i aż dziw, że dalej jest promowany i wspierany finansowo przez władze  Stowarzyszenia Polsko Kanadyjskiego w Calgary. Dziw i nie dziw, gdyż jeśli nieco uważniej zapoznamy się z listą  przedstawicieli obecnych  władz stowarzyszenia to zdziwienie natychmiast ustaje.
Pozostałe dwa obiekty narodowej siły,  a zarazem siły naszej polskiej społeczności, atakowane i niszczone regularnie  to rodzina oraz  kościół.
Dokonywane są liczne ataki na rodzinę, aż po prawnie nieuzasadnione odbieranie władzy rodzicielskiej. Powszechnym zjawiskiem jest programowana demoralizacja  dzieci i młodzieży w szkołach. Po rewolucji bolszewickiej,  nastąpiła tęczowa, tak dziś mocno wspierana przez lewackie siły. Polski lekarz odmawiający wykonania aborcji zostaje pozbawiony pracy na wniosek pani prezdynt tego miasta. Jednocześcnie zabiega ona o istnienie jednej  z najbardziej  kontrowersyjnych  i architektonicznie nieuzasadnionych dekoracji  Warszawy,  jaką jest tęcza -symbol wartości wolnych związkow tej samej płci.
Demograficzny potencjał Polski topnieje a trudne warunki ekonomiczne  zmuszają do zakładania rodzin i rodzenia dzieci, ale poza Polską.
Dobry zwiastun to taki, że największy zwolennik tzw.tęczowej rewolucji poseł Palikot przestaje odgrywać jakąkolwiek istotną rolę na arenie politycznej Polski. Świadczy to o budzącej się świadomości narodowej. Wreszczie trzeci bastion ostoji polskości i katolickiej tradycji – kościół.
Na tym polu trwa zaciekła walka lewicowych i żydo- lewicowych formacji z każdym przejawem katolickiej wiary i tradycji.
Propagandowe nagłaśnianie o rzekomej pedofilii kapłanów jako społecznego problemu, czy ośmieszanie wiernych nazywając ich  „ moherami”, to niemal codzienny śpiew lewackich stacji radiowych, telewizyjnych czy prasy pana Michnika. Powstają ideowe dziwolągi polegające na lansowaniu wyimaginowanych utopijnych  pojęć jak  „judeopolonia” czy judeo-chrześcijanizm .Już chyba każdemu z Polaków znana jest historia boju jaki stoczyli katolicy w kraju i poza Ojczyzną , aby uzyskać konstytucyjne prawo do wolności w głoszeniu swojej wiary poprzez Radio Maryja i TV Trwam.
Głośnym, stało się wydarzenie, gdzie w kościele katolickim ( Kuria Warszawska ) doszło do zainstalowania  przed ołtarzem, siedmioramiennego świecznika żydowskiego  – menory ( oficjane godło izraelskiego państwa).

menora2

Wracając do sprawy politycznej agitacji w kościele katolickim w Calgary nasuwa sie pytanie,  dlaczego akcji tej, nasz  pan mecenas,  nie organizuje  w Domu Polskim?
Odpowiedż jest oczywista:  Pies z kulawą nogą nie zajrzy tam, jeśli zostanie ogłoszona, takiej czy podobnie wątpliwej rangi agitacja. Tak więc śmiem stawiać tezę, że z lewackim wyrachowaniem, dokonuje się sterowniczej próby wykorzystania Polonii wiernej kościołowi. Tym razem, już bez skrupułów dokonano ideologicznej inwazji na polonijną świątynię, używajc argumentów typu : Tomasz Lukaszuk, urodzony w Polsce, był wielokrotnie ministrem rządu Alberty, a jeszcze niedawno, do grudnia 2013, piastował stanowisko wice-premiera Alberty. Uważamy, że jego wizja przyszłości naszej prowincji pozwala mu powierzyć  głos zaufania i poparcia.
I co z tego że pan Tomasz  urodzony w Polsce?
Jakub Berman pochodzenia żydowskiego polityk,  za  którego przyczyną  zdjęto krzyże z polskich szkół katolickich i zabroniono lekcji religii (1953),  też urodził się w Polsce, a na dodatek w stolicy. Jan Tomasz Gross też Warszawiak jak się patrzy i jak piękie opluwał Polskę.?  Jeszcze jeden niewinny ptaszek – Zygmunt Bauman, a ten  z kolei rodowity żydowski Poznaniak.  Co z tego, że najprawdopodobniej  Tusk , Kwaśniewski , Sikorski,  Mazowiecki, Kuroń, Michnik, Komorowski, Wałęsa czy  Jaruzelski urodzili się w naszej Ojczyźnie przynosząc jej nic, jak tylko patriotyczny ból i światową niesławę  poprzez utrwalenie komunistycznej, a obecnie wręcz  mafijnej władzy? W końcu już, co z tego, że wielu, których spotykamy w naszym kościele, też urodzili się w Polsce ?  Stoją oni dziś w Sali Parafialnej i z szatańską zręcznością rozwieszają plakaty promujące lewackiego polityka w świątyni, ci sami parafianie, ktorzy kilka tygodni wstecz  kewstionowali pojawienie się plakatu Radia  Maryja, a głównym oponentem był nie kto inny, jak sznowny pan Przewodniczący Rady Parafialnej. No, ale jeśli już,  ta „ tęczowa wizja”  Alberty, jaką  lansuje Tomasz Łukaszuk, a popiera go nasz polski adwokat, dokonując tej  perfidnej (moim zdaniem ) manipulacji, i to na terenie polonijnego kościoła, to tylko prosić o pomstę do nieba i błagać też, o opamiętanie władz kościelnych, które, na takie poczynania zezwalają.
Opisane zajście, określam jako: „Sterowniczą i  niebezpieczną manipulację katolickim środowiskiem Polonii  w Calgary, przeprowadzoną  na  terenie kościoła pod wezwaniem „ Parafia Matki Bożej Królowej Pokoju. Manipulację, jaka grozi wewnętrznymi konfliktami i osłabianiem jedności chrześcijańskiej .”

Specjany apel kieruje do władz kościelnych, aby z rozwagą oceniali kto przekracza próg Domu Pana i w jakim celu tam przybywa. W naszych trudnych czasach roi się od fałszywych proroków oraz  stad wilków w owczych skórach .Nasz katolkicki kościół zwie się powszechnym, i otwarty jest  każdej  ludzkiej istocie niezależnie od wiary czy koloru skóry, to tym  nie mniej ciąży na gospdarzach świątyni i na nas wszystkich, obowiązek czuwania, aby nie zamienić tego obiektu w miejsce szatańskich praktyk i samowoli pseudopolonijnych elit .
Już raz Syn Boży wykazał swój gniew w świątyni Pana widząc, że nie służy ona Bogu i rozgonił bezbożnych . I rzekł do nich: Napisane jest: Mój dom ma być domem modlitwy, a wy czynicie z niego jaskinię zbójców”. Mt 21:12-13 (BT)  Po co więc chcecie wzbudzić gniew Pana ponownie? Pozostawcie Dom Boga w spokoju modlitwy,  faryzeusze !

Anna A- K

polska walczaca3-64PX

.

Regulamin Strony