Narodowo-Chrześcijańska   Strona   Internetowa   w   Calgary
www.polacywcalgary.com

„Polska – stałym poligonem NATO?”

Coraz bliżej wrześniowego szczytu NATO. Polska, reprezentowana przez ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka, wyraża nadzieję na stopniową rozbudowę infrastruktury oraz sił sojuszu na swoim terytorium. Co z tego wynika z punktu widzenia geopolityki?
FLAGA

Oświadczenie ministra Siemoniaka potwierdza fakt, że kierownictwo Polski, szczególnie w ostatnim czasie, jest zainteresowane wzmocnieniem sojuszu atlantyckiego na europejskim terytorium.

Z drugiej strony, taka wypowiedź ministra obrony narodowej Polski nie może nie wywołać zamieszania. W końcu pan Siemoniak zgadza się na zwiększenie liczby żołnierzy innego państwa na terytorium Polski. Co więcej, w warunkach niełatwej sytuacji ekonomicznej kraju, oświadczył on, że wszystkie koszty związane z infrastrukturą i logistyką przybyłych jednostek wojskowych będą pokryte z budżetu Polski.

Należy pamiętać, że kiedy Polska tylko wstąpiła do NATO, polskim obywatelom mówiono nie tylko o wzmocnieniu bezpieczeństwa kraju, ale również o wzroście bonusów finansowych. Polska, podobnie jak inni członkowie sojuszu atlantyckiego, bierze udział w działaniach wojskowych NATO, jednak nie otrzymuje za to żadnego wynagrodzenia.

Tymczasem historycznie polska geopolityka zawsze trzymała się stanowiska nieuczestniczenia w konfliktach zbrojnych. Oczywiście również polscy politycy popełniali błędy. Jednak na chwilę obecną najbardziej przerażający jest fakt, że minister Siemoniak próbuje z Polski zrobić kraj, znajdujący się na pierwszej linii frontu, co z kolei, w związku z eskalacją konfliktu na Ukrainie, może doprowadzić do zagrożenia działaniami zbrojnymi na polskim terytorium.

Na terytorium Polski, zgodnie z prognozą pana ministra, praktycznie permanentnie będą odbywały się szkolenia żołnieży sojuszu. Mówiąc wprost, czy nie jest to zaproszenie do stworzenia bazy NATO w Polsce?

Rzeczywiście, tworzy się wrażenie, że minister Siemoniak bardzo chce, aby na terytorium Polski jak najszybciej powstały bazy NATO. To właśnie dlatego zaproponował on nawet pokrycie kosztów niezbędnej infrastruktury.

Stworzenie tak zwanego natowskiego poligonu w Polsce może spowodować wiele zagrożeń. I mowa nie tylko o zagrożeniach z zewnątrz, ale również o wewnętrznych. Nie jest tajemnicą, że siły sojuszu nierzadko podczas swoich operacji wojskowych nie szczędzą ludności cywilnej swoich sojuszników, co można było obserwować w Iraku i Afganistanie.

Jeszcze innym aspektem jest fakt, że minister Siemoniak opowiada się za wzmocnieniem międzynarodowego korpusu w Szczecinie. Problem polega na tym, że dana jednostka wojskowa jest znana w Polsce jako symbol walki o zmiany państwowe i terytorialne naszych zachodnich granic – ziemie, nabyte po II wojnie światowej, ich regermanizację.

Tym samym, swoją koncepcją zwiększenia obecności zachodnich sił zbrojnych w Polsce pan minister uderza w integralność bezpieczeństwa narodowego kraju.

(mir)

Regulamin Strony