Narodowo-Chrześcijańska   Strona   Internetowa   w   Calgary
www.polacywcalgary.com

Zabic ksiedza

Zabić księdza2 maja, 09:20
Joanna Zajączkowska / Onet

Wiele kontrowersji wywołały liczne rany i obrażenia ujawnione na ciele zmarłego podczas powtórnej sekcji. W pierwszej, pobieżnie wykonanej sekcji nie stwierdzono żadnych poważniejszych obrażeń na ciele zmarłego. Tymczasem twarz ks. Zycha była tak zmieniona wskutek ran, że z trudem rozpoznała księdza jego własna siostra w trakcie identyfikacji w prosektorium. W śledztwie założono – opierając się na niektórych opiniach biegłych – że obrażenia zewnętrzne jak i wewnętrzne (m. in. złamanie żeber) powstały wskutek upadku, a potem czynności reanimacyjnych, a nie były wynikiem przemocy zadanej przez osoby trzecie.

W sprawie ewidentne były rozbieżności pomiędzy zeznaniami świadków – pracowników z “Riwiery” i pracowników pogotowia. Wśród komentatorów sprawy pojawiały się też głosy, że poddające w wątpliwość czy rzeczywiście dwóch barmanów i kelnerka widzieli ks. Zycha w lokalu. Nikt z wielu młodych ludzi bawiących się feralnej nocy na dyskotece nie potwierdził obecności starszych mężczyzn przedstawionych im przez prokuratora na zdjęciu i portrecie pamięciowym. W lokalu miała przebywać w tym czasie tylko młodzież.

Zapewne kluczem do rozwiązania zagadki śmierci księdza mogłyby być zeznania mężczyzny na użytek śledztwa określonego kryptonimem “Szpakowaty”, który miał pić alkohol z Sylwestrem Zychem w dyskotece młodzieżowej. Jednak pomimo rozlicznych apeli prokuratury i milicji nigdy nie udało się ustalić jego tożsamości. Według ustaleń śledztwa przyczyną zgonu księdza było ostre zatrucie alkoholem etylowym.

Wyniki dwukrotnej sekcji zwłok ks. Zycha nie rozstrzygają jednoznacznie, w jaki sposób alkohol został wprowadzony do organizmu denata. Niektórzy komentatorzy sprawy podnoszą, że alkohol mógł zostać wprowadzony przez osoby trzecie w drodze stosowania przymusu.

Nowe szanse na rozwiązanie sprawy?

Śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Sylwestra Zycha było prowadzone przez 4 lata. Mimo przesłuchania kilkuset świadków w sprawie nie udało się rozwiać licznych wątpliwości. 30 września 1993 r. prokuratorskie śledztwo zostało umorzone z powodu niestwierdzenia przestępstwa. Jakkolwiek prokurator Bogusław Michalski z warszawskiej Prokuratury Apelacyjnej, który podpisał się pod decyzją o umorzeniu śledztwa, stwierdził, że jego wyniki “z całą pewnością nie mogą być uznane przynajmniej jako zadowalające, gdyż zebrane dowody nie pozwalają nawet na dokonanie ustaleń o znaczeniu podstawowym dotyczącym stanu faktycznego”.

Od 2002 r. sprawą zagadkowej śmierci ks. Zycha zajmują się prokuratorzy z IPN. Jest to część większego śledztwa, które dotyczy funkcjonowania od 1956 r. do 1989 r. w strukturach MSW związku przestępczego, kierowanego przez osoby zajmujące najwyższe stanowiska państwowe. Wśród 46 spraw objętych zakresem śledztwa znajdują się też tajemnicze zgony ks. Niedzielaka i ks. Suchowolca. Zdaniem prokuratorów IPN w świetle zgromadzonych dowodów jest pewne, że ks. Niedzielak i ks. Suchowolec zostali zamordowani. Nadal najbardziej tajemnicza pozostaje śmierć ks. Zycha. W tej sprawie brakuje dowodów wskazujących na umyślne pozbawienie życia duchownego. Teczki SB dot. trzech wymienionych księży nie zachowały się. Zostały zniszczone pod koniec lat 80.

Przy opracowaniu artykułu korzystałam z archiwalnych materiałów prasowych (“Gazeta Wyborcza”, “Rzeczpospolita” “Przegląd Tygodniowy”) oraz książki Zbigniewa Branacha “Tajemnica śmierci księdza Zycha”.

Regulamin Strony